Karolcia - streszczenie szczegółowe
klp.pl Lektury Analizy i interpretacje Motywy literackie Epoki
Po nastraszeniu malucha bohaterowie lekko płynęli nad miastem. Przysiadali dla zabawy na chwilę na dachach lub na balkonach i unosząc się znowu w powietrze gonili się naokoło wszystkich kominów fabrycznych. Było to jednak niebezpieczne, ponieważ od czasu do czasu wiał dość silny wiatr, który mógł ich łatwo rozdzielić. Tak też się stało - w pewnej chwili Piotr zorientował się, że leci samotnie.

Dopiero po chwili spostrzegł Karolcię, zaczepioną brzegiem sukienki o jakąś antenę telewizyjną. Zawrócenie po przyjaciółkę nie było wcale łatwe, wiatr miotał nim na wszystkie strony. Z pomocą przyszły gawrony, parę uderzeń mocnymi dziobami i sukienka dziewczynki została odczepiona. Wtedy okazało się, że dzieci są widoczne dla ptaków i że… rozumieją ich język. Gawrony przestrzegły Karolcię przed lekkomyślnym używaniem koralika. W końcu przyjaciele dotarli do domu towarowego i wylądowali na tarasie, gdzie była urządzona kawiarnia. Karolcia poczuła ogromne pragnienie i razem z Piotrem wpadli na pomysł, jakby tu zjeść trochę lodów. Przechwycili dwie porcje, zostawiając pieniądze na bufecie. Transakcja udała się idealnie, lody były wspaniałe i pokrzepiające, a dzieci raźnie weszły do wnętrza domu towarowego.

LEPSZE l GORSZE POMYSŁY

W domu towarowym panował jak zawsze ogromny tłok. Ruchome schody zapchane były ludźmi, co utrudniało poruszanie się. Bohaterowie doszli do wniosku, że nie mogą przepychać się będąc niewidzialnymi, ponieważ mogliby zostać uduszeni w tym ścisku. Uznali, że najrozsądniej będzie podróżować normalnie.

Oglądanie zaczęli do stoiska z butami, gdzie ludzi obsługiwała bardzo niegrzeczna sprzedawczyni. Rzucała na ladę pudełka z butami i nikomu nie chciała podać innej pary, jeśli jakieś buty były za ciasne albo za luźne. Kiedy Piotr z Karolcią podeszli do stoiska, jakaś pani z małą dziewczynką na próżno prosiła o zamianę za ciasnych butów, które kupiła dla swojej córeczki. Bohaterowie doszli do wniosku, że sprzedawczyni przyda się nauczka:
Tylko rób to samo co ja! — I Piotr szybko schwycił z półki parę męskich butów, które włożył sobie na ręce. Karolcia zaraz też chwyciła jakąś parę czerwonych sandałków i ku szalonemu zdumieniu i przerażeniu ekspedientki — dwie pary butów samodzielnie pomaszerowały wzdłuż lady.

10 zdań, które pomogą Ci zatrzymać chłopaka przy sobie!                               
trajkotki.pl                                                    
                                                                                                   
strona:   - 1 -  - 2 -  - 3 -  - 4 -  - 5 -  - 6 -  - 7 -  - 8 -  - 9 -  - 10 -  - 11 -  - 12 -  - 13 -  - 14 -  - 15 -  - 16 -  - 17 -  - 18 -  - 19 -  - 20 -  - 21 -  - 22 -  - 23 -  - 24 -  - 25 -  - 26 -  - 27 -  - 28 -  - 29 -  - 30 - 


  Dowiedz się więcej
1  Maria Krüger - biografia
2  Motyw przemiany w „Karolci”
3  Motyw czarownicy/wiedźmy w „Karolci”



Komentarze
artykuł / utwór: Karolcia - streszczenie szczegółowe




    Dodaj komentarz (komentarz może pojawić się w serwisie z opóźnieniem)


    Imię:
    E-mail:
    Tytuł:
    Komentarz:
     





    Tagi: