Karolcia - streszczenie szczegółowe
klp.pl Lektury Analizy i interpretacje Motywy literackie Epoki
Widząc ryzyko zatonięcia w narastającej masie ciastek, Karolcia szybko zerwała się szybko z łóżka i błyskawicznie pochwyciła porzucony przez ciotkę na stoliku koralik. Ilość ciastek była idealna na przyjęcie gości – taka myśl została szybko wcielona w życie przez paciorek. Nagle ktoś zadzwonił do drzwi – najpierw pojawił się listonosz (jadł ciastka bardzo szybko i co chwila jak kot oblizywał swoje długie i sumiaste wąsy, ale ciastek nie ubywało), potem jacyś państwo z oficyny z trojgiem dzieci, następnie pani w kapeluszu i z parasolem, która niby to jadła ciastka, ale jednocześnie rozglądała się po pokoju.

Widok nieznajomej kobiety wzbudził w Karolci strach. Nagle przypomniała sobie, kim ona jest – akurat w chwili, gdy kobieta spostrzegła leżący na kołdrze koralik: to była zła czarownica Filomena. Karolcia błyskawicznie w ostatniej chwili zdołała wyrwać koralik z ręki ciotki Agaty, a posiadaczka spiczastych palców powiedziała groźnie: — Oddaj mi natychmiast!. Na szczęście dziewczynka zachowała przytomność umysłu i szybko wypowiedziała w myśli życzenie, aby ciastka, goście i Filomena zniknęli jak najszybciej z jej pokoju, a ciotka Agata o wszystkim zapomniała. Tak też się stało.

AUTOBUS I INNE RZECZY

Kiedy nazajutrz Karolcia obudziła się, było już bardzo późno. Tatuś dawno poszedł do pracy, a mama szykowała się właśnie do wyjścia. Zaniepokojona dziwnym zachowaniem córki poprzedniego dnia, pozwoliła jej wyjść na podwórze tylko jeśli przestanie padać. Na pytanie, co w takich razie dziewczynka ma robić cały dzień w domu, mama zaproponowała, by poczytała książkę lub zaprosiła któregoś z przyjaciół do siebie. Mama bardzo spieszyła się do autobusu, który o tej porze zawsze był wypełniony ludźmi. Przewidywała, że pewnie zmoknie na przystanku. Marzenie mamy o pustym autobusie zostało oczywiście przedstawione koralikowi przez Karolcię.

Chwilę później do bohaterki przyszedł w odwiedziny jej przyjaciel, Piotr. Zamierzali bawić się razem cały dzień, ale najpierw dziewczynka zaprowadziła go do okna, aby zobaczyć, czy mama dostała się do pojazdu. Widok był bardzo ciekawy: do pierwszego autobusu wepchnęła się masa zmokniętych ludzi, do drugiego zaś - pustego, zupełnie nowego, czerwonego autobusu – jako pierwsza wsiadła mama. Po niej zaczęli wsiadać inni, gdy tymczasem jakiś chuligan zaczął odpychać starszych ludzi. Na ten widok Karolcia zapragnęła być w tym momencie na dole i dać chłopcu nauczkę.

strona:   - 1 -  - 2 -  - 3 -  - 4 -  - 5 -  - 6 -  - 7 -  - 8 -  - 9 -  - 10 -  - 11 -  - 12 -  - 13 -  - 14 -  - 15 -  - 16 -  - 17 -  - 18 -  - 19 -  - 20 -  - 21 -  - 22 -  - 23 -  - 24 -  - 25 -  - 26 -  - 27 -  - 28 -  - 29 -  - 30 - 


  Dowiedz się więcej
1  Motyw czarów/magii w „Karolci”
2  Motyw podróży w „Karolci”
3  Motyw arkadii w „Karolci”



Komentarze
artykuł / utwór: Karolcia - streszczenie szczegółowe






    Tagi: