Karolcia - streszczenie szczegółowe
klp.pl Lektury Analizy i interpretacje Motywy literackie Epoki
ZACZĘŁO SIĘ ZWYCZAJNIE

Właściwie wszystko zaczęło się zupełnie zwyczajnie. Przeprowadzka trwała w najlepsze, wynajęci mężczyźni w niebieskich kombinezonach wynosili skrzynie z książkami i innymi rzeczami oraz meble. Rodzina odkrywała tajemnice opuszczanego mieszkania. Ktoś zauważył jaśniejsze ściany za meblami, ktoś inny mysie gniazdo, aż wreszcie ktoś zwrócił uwagę na niebieski, podłużny jak fasolka koralik, połyskujący w szparze podłogi, gdzie stał dawniej kredens. Nikt nie wiedział, skąd wziął się paciorek.

Karolcia chciała koralik wydłubać ze szpary, ale w ferworze obowiązków zapomniała. Zawróciła po niebieskie znalezisko już z taksówki, która miała ją i ciotkę Agatę zawieść do nowego lokum. Ujrzała koralik jaśniejący „przedziwnie” pięknym blaskiem i przy pomocy leżącej w pobliżu drzazgi wydobyła go ze szpary. Karolcia była ogromnie szczęśliwa. Zaciskała zdobycz w dłoni, podczas gdy taksówkarz próbował przejechać przez zakorkowane miasto. Gdy zaczął na głos mówić, że przydałby mu się latający samochód, dziewczynka powtórzyła jego prośbę na głos. Wtedy stało się coś nieprawdopodobnego:
W tejże chwili Karolcia uczuła jakby lekkie szarpnięcie i ze zdumieniem zauważyła, że taksówka powoli zaczęła unosić się ponad ulicą, ponad stłoczonymi autami i sunącymi po szynach tramwajami, przeskoczyła nawet lekko nad dachami domów.

Dziewczynka spojrzała na ciotkę Agatę, ale ta drzemała i kiwała się miękko i rozkosznie w takt lekkich podskoków fruwającej taksówki. Bohaterka zatem zwróciła się do kierowcy, a ten tylko obejrzał się, uśmiechnął porozumiewawczo i mruknął: — Dobra jest!.

Fruwająca taksówka sunęła nad miastem. Dziewczynka obserwowała z góry wieżę ratuszową, dach wielkiego domu towarowego. W końcu postanowiła wstąpić tam na małe zakupy, wiec kierowca zatrzymał się na wysokości trzeciego piętra i zgrabnie wjechał do wnętrza przez otwarte, wielkie okno. Najdziwniejsza była reakcja ludzi: nikogo to jakoś nie zdziwiło. Karolcia postanowiła obejrzeć pokoiki dla lalek, zaś ciotka Agata wylądowała przy ladzie z kapeluszami i przymierzała wszystkie po kolei.

Wśród wielu pokoików dla lalek bohaterce spodobał się zwłaszcza jeden, miał różowe mebelki, elektryczne oświetlenie był po prostu prześliczny! Gdy przyglądała się z zachwytem zabawce, jedna ze sprzedawczyń zaproponowała jej dziwną wymianę:

10 zdań, które pomogą Ci zatrzymać chłopaka przy sobie!                               
trajkotki.pl                                                    
                                                                                                   
strona:   - 1 -  - 2 -  - 3 -  - 4 -  - 5 -  - 6 -  - 7 -  - 8 -  - 9 -  - 10 -  - 11 -  - 12 -  - 13 -  - 14 -  - 15 -  - 16 -  - 17 -  - 18 -  - 19 -  - 20 -  - 21 -  - 22 -  - 23 -  - 24 -  - 25 -  - 26 -  - 27 -  - 28 -  - 29 -  - 30 - 


  Dowiedz się więcej
1  Motyw przyjaźni w „Karolci”
2  Motyw czarownicy/wiedźmy w „Karolci”
3  Motyw arkadii w „Karolci”



Komentarze
artykuł / utwór: Karolcia - streszczenie szczegółowe




    Dodaj komentarz (komentarz może pojawić się w serwisie z opóźnieniem)


    Imię:
    E-mail:
    Tytuł:
    Komentarz:
     





    Tagi: