Karolcia - streszczenie szczegółowe
klp.pl Lektury Analizy i interpretacje Motywy literackie Epoki
Tymczasem w domu ciotka Agata już czekała na wszystkich z obiadem i nawet sama nakryła do stołu, chociaż zazwyczaj należało to do obowiązków Karolci. Gdy dziewczynka poszła umyć ręce, nadeszła okazja, by obejrzeć koralik dokładnie. Był blady, prawie przezroczysty. Zastanawiała się, na ile życzeń wystarczy mu niebieskości.

Zrozpaczona poprosiła, by nie bladł do końca i postanowiła, że teraz musi być bardzo, ale to bardzo ostrożna, bo to już pewnie będzie jedyne i ostatnie życzenie, jakie będzie mógł spełnić koralik, zanim stanie się zupełnie przezroczysty.

Na obiad była znienawidzona przez Karolcię zupa jarzynowa. Dziewczynka już miała poprosić o inną, lecz w porę ugryzła się w język – jedno niebaczne życzenie i przepadnie ostatnia okazja spełnienia jakiegoś życzenia naprawdę wspaniałego. Bohaterka brała pod uwagę kilka opcji: poprosić koraliczek, aby w ogrodzie zawsze były przedstawienia cyrkowe za darmo dla wszystkich dzieci albo poprosić o własne, małe auto. Najpierw musiała jednak uzgodnić to z Piotrem. Sprawa była bardzo poważna.

ŻEGNAJ, KORALIKU!

Z Piotrem udało się Karolci spotkać dopiero nazajutrz, ponieważ po obiedzie mama zabrała go do jakiejś ciotki na imieniny.

Rano dziewczynka zapukała do drzwi na drugim piętrze i oświadczyła stanowczo, że muszą porozmawiać. Chłopiec nie rozumiał, o czym ona może chcieć mówić tak nagle i tak wcześnie. Zachowywał się tak, jakby nie pamiętał o tym, co się wydarzyło wczoraj, i jakby nie istniała możliwość rzeczy niezwykłych. Dopiero gdy wspomniała o koraliku ożywił się i zeszli razem na podwórze.

Karolcia podsumowała ich sytuację: niebieskości koralika starczy na jedno tylko życzenie. Bardzo bała się, że chlapnie jakieś głupstwo, trzymając akurat paciorek w dłoni i zmarnuje marzenie. Piotr przyznał jej rację, mogła przecież powiedzieć nieostrożnie: Chciałabym wiedzieć, gdzie jest moja szczotka do butów.

Bohaterce było żal koralika. Obwiniała się, że jego stan jest winą jej lekkomyślności. Z kolei Piotr był zdania, że w tej sytuacji Karolcia musi dobrze się namyślić i wypowiedzieć jakieś życzenie, które byłoby bardzo potrzebne i ważne. Dziewczynka niepewnie napomknęła o lalce, ale szybko wycofała się z tego pomysłu, widząc pogardliwe spojrzenie przyjaciela. Chłopiec uzmysłowił bohaterce, że w ich pobliżu mieszkają dzieci, które mają ogromne potrzeby. Leszek na przykład marzył o rowerze, ale jego rodziców nie było stać na taki drogi zakup, innym potrzebne były buty na zimę, a jeszcze innym książki. Agasia marzyła o skakance, a Dorota o wrotkach: Każdy ma jakieś marzenia. Naturalnie, że jedne są bardziej ważne, a drugie mniej. Podobnie było z dorosłymi. Piotr powiedział, że pani Leśniewska z trzeciego piętra ciągle narzekała na reumatyzm i marzyła o wyzdrowieniu.

Oznacz znajomych, którym może się przydać

strona:   - 1 -  - 2 -  - 3 -  - 4 -  - 5 -  - 6 -  - 7 -  - 8 -  - 9 -  - 10 -  - 11 -  - 12 -  - 13 -  - 14 -  - 15 -  - 16 -  - 17 -  - 18 -  - 19 -  - 20 -  - 21 -  - 22 -  - 23 -  - 24 -  - 25 -  - 26 -  - 27 -  - 28 -  - 29 -  - 30 - 


  Dowiedz się więcej
1  Karolcia - streszczenie w pigułce
2  Motyw przemiany w „Karolci”
3  Motyw czarownicy/wiedźmy w „Karolci”



Komentarze
artykuł / utwór: Karolcia - streszczenie szczegółowe







    Tagi: